vermin.eu.org

Specjalista IT na tru^Hopie

Entries Comments



Vista i msconfig

18 August, 2008 (20:41) | windows | By: vermin

O jakżesz denerwujący jest objawiający się po użyciu msconfiga komunikat System Windows zablokował niektóre programy startowe.
System Windows blokuje programy, które wymagają uprawnienia do uruchamiania, podczas uruchamiania systemu Windows. Kliknij, aby wyświetlić listę zablokowanych programów.
. Niestety ten artykulik w KB nie mówi nic o tym jak to wyłączyć. Co gorsze, Windows Defender, który się otwiera po wybraniu opcji zablokowane programy sam wcale nie jest za bardzo przejrzysty i intuicyjny w obsłudze. Jak się okazuje, rozwiązanie jest prostsze niż banalne…
blokada w windows vista
a po okienku UAC dodatkowo
Papa baloniku
Jaki z tego wniosek? Nie chce się człowiekowi klikać niepotrzebnie - trzeba googlać… Swoją drogą bardziej do mnie przemawiało pokaż lub usuń zablokowane programy startowe, bo nie po to blokowałem programy, żeby teraz je uruchamiać, capisce?
To jak na razie jedyna rzecz, która mnie wkurzała w Viście ;-)

Montaż dysków VHD w Windows VIsta i XP

16 August, 2008 (20:56) | inne (tech), windows | By: vermin

Znane mi szkolena z SQL Server 2005 mają jedną wielką wadę - zawierają jeden główny obraz dysku systemowego oraz stado obrazów dysków z plikami do danego rozdziału, zamiast jednego porządnego. W związku z tym, ponieważ nie lubię się do końca stosować do curriculum i restartować co chwilę maszyn wirtualnych potrzebowałem zrobić jeden custom disk.
Niestety virtual pc 2007 nie posiada możliwości zamontowania dysku twardego on-line. Czyli musiałbym uruchomić każdą maszynę z zamontowanym dyskiem, skorzystać z integracji z pulpitem i skopiować sobie pliki. Dłuuugo. Dużo łatwiej byłoby zamontować je na maszynie hoście i skompilować sobie własny dysk VHD.
Okazuje się, że jest to sprawa dość banalna. Wystarczy wejść na strony Virtual Server. Teraz uruchamiamy instalację Virtual Servera - i nie instalujemy całego - tak naprawdę potrzebujemy zawartego w nim narzędzia VHDMOUNT. Dzięki temu wystarczy teraz tylko wrzucić do pliku .reg poniższy kod, dodać plik do rejestru i…

Windows Registry Editor Version 5.00
[HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Classes\Virtual.Machine.HD]

[HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Classes\Virtual.Machine.HD\shell]
@=”Mount”

[HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Classes\Virtual.Machine.HD\shell\Dismount]

[HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Classes\Virtual.Machine.HD\shell\Dismount\command]
@=”\”C:\\Program Files\\Microsoft Virtual Server\\Vhdmount\\vhdmount.exe\” /u /c \”%1\”"

[HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Classes\Virtual.Machine.HD\shell\Mount]

[HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Classes\Virtual.Machine.HD\shell\Mount\command]
@=”\”C:\\Program Files\\Microsoft Virtual Server\\Vhdmount\\vhdmount.exe\” /p \”%1\”"

[HKEY_CLASSES_ROOT\.vhd]
@=”Virtual.Machine.HD”

klikając prawym klawiszem na dysku VHD możemy spokojnie montować i odmontowywać dyski. Znaczy z tym odmontowywaniem to nie zawsze działa poprawnie. Czasem trzeba kliknąć dwa razy, czasem poczekać, ale ogólnie działa - zarówno w XP jak i w Viście.

P.S. Ciekawe czy VMware player pozwala montować dyski twarde w locie?

Brak urządzenia lub kod 19

29 May, 2008 (09:05) | troubleshooting, windows | By: vermin

Mój kochany laptop, z wiecznie zbyt małym dyskiem (ach te VPCs), nagle, po dołączeniu do niego po raz wtóry zewnętrznej kieszeni nie podmontował mi kolejnej literki dysku jak to miał w zwyczaju. Trochę się zdziwiłem, bo dysk jak słychać pracuje, dioda się świeci a tu nic.
Szybkie spojrzenie do device managera (i uac prompt…) pokazało żółty trójkącik na urządzeniu i błąd mówiący, że to urządzenie ma uszkodzoną informację w rejestrze. Próby typowego naprawienia sytuacji (miałem czas), czyli: wypnij i wepnij dysk, wypnij dysk, reboot windowsa i wpięcie dysku nie dały rezultatu. Szybkie wyszukiwanie zwróciło mi artykuł KB929461 - Po uaktualnieniu komputera do systemu Windows Vista stacja dysków CD lub DVD nie działa w oczekiwany sposób. Fajnie, fajnie, ale grzebać szukać kluczy rejestru o dziwnych nazwach mi się nie chce i nie ufam im. Rozwiązanie okazało się jeszcze banalniejsze - i (u mnie!) zadziałało. Usuń urządzenie, wypnij urządzenie i wepnij ponownie. Poczekaj aż Windows doinstaluje sterowniki… i voila. Kiedyś czytałem absuraldny art o tym jak ciężko jest zapsuć Windowsa (nie sterownikami albo operacjami kernel mode), ale to pokazuje, że to naprawdę żywotna hydra ;-)