Kim właściwie jest specjalista IT?
Ktoś, zapytał w swoim blogu kim właściwie jest specjalista IT. Pytanie takie, na jakby nie było blogu pod takim wezwaniem nie może pozostać bez echa!
Specjalista IT w typowej polskiej firmie, to taki “Pan Zenon Złota Rączka” pracujący na pojedyńczym stanowisku w małym/średnim przedsiębiorstwie. W firmie, gdzie IT ma rolę służebną, gdzie jedna osoba musi spełniać za wiele ról i znać za wiele technologii, (niestety, często zbyt pobieżnie).
Osoba, które nie może wpisac sobie na raz: administrator systemu (bo jakiś serwer czy inna infrastruktura, nawet na zewnątrz); serwisant (bo komputery maja tendencję do psucia się. Ponoć same); help desk (bo pani Hania ma problem z komputerem…); kierownik IT (bo trzeba pomagać wytyczac kierunki, gdzie informatyka może pomóc firmie i przysporzyć jej oszczędności), mały programista, który oskryptuje coś dla firmy na szybko, potworzy bardziej zaawansowane arkusze, coś doda do sharepointa; administrator baz danych, zajmujący się zgodnie z dyrektywą ochroną informacji niejawnej; opiekun aplikacji i pierwsz instancja do dostania po tyłku gdy coś z nimi idzie nie tak i wiele wiele innych ról…
Tak - jestem specjalistą IT.
Comments
Comment from Phox
Time: 14/04/06, 7:48
Hehe wszystko sie zgadza. Ja bym dodał jeszcze, że dzwoni się po informatyka do wszystkiego co ma jakikolwiek układ elektroniczny, a jak już to coś posiada wyświetlacz to mur beton przy jakichkolwiek problemach dzwoni sie po specjalistę IT. ( telefony wszelkiej maści, wagi, kasy fiskalne, wielkie maszyny produkcyjne jak i te malutkie, samo życie )
Pozdrawiam
Comment from palik
Time: 19/04/06, 7:25
Wszystko się zgadza… przeglądając ogłoszenia o pracę widać od razu że poza firmami stricte informatycznymi (tam się szuka specjalistów od danej technologii) i naprawdę dużymi koncernami (gdzie jest podział na powiedzmy serwerowców, sieciowców itp.) to zazwyczaj szuka się człowieka który sam jeden weźmie na swoje barki wszystko co tylko w firmie ma ekran… No i jeszcze żeby umiał strony www robić
Najgorsze jest to, że często trafiają na takie stanowiska ludzie typu pasjonat po studium zawodowym i zmaga się z każdym problemem jak syzyf… nie żeby pasjonaci byli źli, ale często nie jest to po prostu zadanie dla 1 człowieka…
Comment from ptashek
Time: 17/05/06, 1:00
Jestem pasjonatem po technikum i nie napotkalem jeszcze problemow syzyfowych ![]()
Wyjatek potwierdzajacy regule?
Tak przy okazji, czy Autor nie ircuje przypadkiem na #Polonia?
Comment from vermin
Time: 17/05/06, 21:38
Ptashek: wobec tego gratulacje! Może to też jest kwestia wybrania odpowiedniej kwestii - jak czytam czasem rzeczy na różnych forum, to zastanawiam się czy babranie się ze small biznesem to jest sensowna decyzja. Czy gdzieś nie popełniłem błędu?
Autor nie ircuje na #polonia. Autor ostatnio wogóle nie ircuje ;(
Comment from RAV
Time: 13/04/06, 20:22
Witam Panie Zenonie,
czy nie za dużo tych zbieżności - Zenon, Hania (swoją drogą jeżeli xięgowa czyta blogi to nie dostaniesz następnej wypłaty)?
Nie dodał Pan jeszcze jednej funkcji - lesera czytającego newsy, Dilberta itp i próbującego przełożyć większość zadań na dzień następny… (żartowałem).
Pozdrawiam