vermin.eu.org

Specjalista IT na tru^Hopie

Entries Comments



Category: non-tech


The definition of a consultant

26 September, 2006 (06:43) | non-tech | By: vermin

“The definition of a consultant: When you hire a consultant and ask him what time it is, he borrows your watch, tells you the time and then keeps the watch.”
—Walter Weintz

Prosimy nie przeszkadzać

8 September, 2006 (08:48) | Prywatne, non-tech, reklama i okolice | By: vermin

Nie jestem wyborcą PiS. Nie podoba mi się ich styl prowadzenia Polski ku wspólnej Europie. Nie jestem też (już) wyborcą PO ani tym bardziej innej polskiej partii. Właściwie jestem daleki od polityki - chyba najbliżej mi aktualnie (geograficznie) do szwedzkich partii, które rozpoczęły działania zgodne z moimi zainteresowaniami (znaczy bezpieczeństwo, nie hacking ;-)).

Niemniej z przyjemnością oglądam wojnę o rząd dusz, która toczy się w polskiej telewizji. O ile sporna reklamówka PO była dla mnie bez wyrazu, to mocne akcenty reklamy PiS są przepiękne. Przepraszam, ale przy takich copywriterach to PO może się schować. I większa, łatwiejsza w zrozumieniu dosadność, jak i trafniej dobrane argumenty. Szkoda tylko, że za tym niestety nie idzie rzeczywista poprawa warunków życia w Polsce, za zarobione w Polsce, a nie zagranicą pieniądze…

Kraków anyone?

3 August, 2006 (20:42) | Prywatne, non-tech | By: vermin

Jakoś tak się złożyło, że w przyszłym tygodniu służbowo/szkoleniowo będę wizytował Cesarsko-Królewskie stołeczne miasto Kraków.

IF (ktoś przebywać będzie w okolicy) AND ((miałby ochotę porozmawiać przy pizzy w trzech papryczkach OR przy piwie gdzieś w inszej knajpce OR znowuż przy kawie popołudniową porą) OR (zrobić krakowski Wardriving OR anything else)) {niech_da_znać(vermin(na)vermin.eu.org)}

28.07 - Sysadmin Day

28 July, 2006 (07:34) | Prywatne, gadgets, non-tech | By: vermin

Dziś dzień administratorów systemów. Informuję, że prezenty przyjmuję w godzinach urzędowania. Inne formy uznania też są mile widziane ;-)

lost kids

1 June, 2006 (00:01) | non-tech | By: vermin

Czyli mężczyźni w wieku 18-34. Ponoć najlepsza grupa docelowa. Dla Microsoft warta około 300 mln dolarów. Nazwana zagubione dzieci… To cóż zostaje? Piły i łomy w doń - poświętujmy w świecie quake czy fallout to nasze dzisiejsze święto… [:-)

darmowe, spersonalizowane wizytówki

12 March, 2006 (19:18) | non-tech, reklama i okolice | By: vermin

Motorola, firma znana z produkcji telefonów od dłuższego już czasu zmieniła swój model promocyjny. W dawniejszych czasach stawiała głównie na klienta z biznes-look, ale mniej więcej od archaicznego jak na dzisiejsze standardy modelu V2288, rozpoczęła się podróż marki w przyjaźniejsze klimaty.

Read more »

era gsm, czyli przymykamy oko na wyłudzenia

18 February, 2006 (18:56) | Prywatne, non-tech, reklama i okolice | By: vermin

Dostałem dziś SMSa z numeru 660000584 o tresci -

Era:/ Wygrałeś nagrodę rzeczową w ERA PREMIA! Wyślij sms o treści 692807054 na nr 1120(koszt 1,22 zl z vat) aby dowiedziec sie jak odebrac nagrode. Gratulacje

Ponieważ Era informuje o promocjach i wygranych ze swoich numerów specjalnych a kod raczej nie powinien wyglądać jak czyjś numer telefonu, postanowiłem sprawdzić o co chodzi z tym numerem 1120. Po chwili okazało się, że jest to numer, na który wysyłając SMSa doładowujemy konto telefonu, którego numer znajduje się w treści wiadomości, kwotą 20 złotych (10 dla numeru 1110).
Posiłkując się tą wiadomością zadzwoniłem natychmiast na infolinię Ery, w celu poinformowania ich o niecnych działaniach podejmowanych przez ich użytkowników. Przemiła Pani Agata, chcąc mi pomóc udzieliła mi paru informacji.

  • Primo - proces jest nagminny i nie jestem pierwszą osobą, która się z czymś takim zgłasza.
  • Secundo - nie przyjmie ode mnie numeru telefonu, bo nie wysłałem SMSa - no i nie mam zaświadczenia od policji, że coś takiego miało miejsce (co +- jest zropzumiałe)
  • Tertio - nawet jeśli wyślę SMSa, pójdę na policję, i dostanę zaświadczenie, to co najwyżej zwrócą mi pieniądze w przeciągu trzech miesięcy. Wobec sprawcy nie wyciągną konsekwencji… Powiedziała mi to prywatnie, niemniej skoro nie chcą przyjąc numeru to czegóż innego można oczekiwać?

Ręcę opadają… Co to jest za dbanie o własny wizerunek, jeśli taki jest stan rzeczy? To lepiej jest pozwolić na okradanie innych? Przecież wystarczyłoby przy takim zgłoszeniu przyjąć numer, sprawdzić SMSa (czy wyszedł i czy przyszedł) i zablokować kwotę na rachunku docelowym. PODJĄĆ JAKIEŚ DZIAŁANIE! No ale w sumie po co, tak? Ewidentnie w PiaR Ery pracuje mój dobry znajomy, Luigi Pierdoletto…

P.S. 1 Swoją drogą w poniedziałek ide na policję zgłosić przestępstwo. Ciekawe co zrobią? :)

P.S. 2 No i do prasy to się nadaje - zrobię im ciut czarnego PR, niech się uczą!

Alter Ego

25 October, 2005 (23:39) | Prywatne, non-tech | By: vermin

Gdybys mógł przeżyć życie ponownie, czy byłbys tą sama osobą? Sprawdź się - Alter Ego