vermin.eu.org

Specjalista IT na tru^Hopie

Entries Comments



Category: sbs


Dodatkowy DHCP w sieci SBS

12 November, 2007 (11:35) | bezpieczeństwo, networking, sbs, windows | By: vermin

SBS lubi być sam. Sam możnowładnie pełnić rolę pana i władcy. Nie lubi, kiedy cokolwiek mu przeszkadza. Ba, wyjątkowo źle reaguje jak coś mu przeszkadza, zazwyczaj to wyłączając. Niestety nie odłącza zewnętrznego urządzenia (może Centro/MBE dzięki NAP będzie to potrafić?), a wyłącza swoje funkcjanolności, w skrajnej sytuacji wyłączając sam siebie. Jak się okazuje, można zabronić mu wyłączania serwera DHCP w momencie gdy wróg pojawi się w naszej sieci (albo testowo włączymy routerek, odpalimy serwerek linuksowy nie rekonfigurując portów VMa czy cokolwiek innego). Okazuje się, że można przestrzec się przed tak trywialnym problemem w wyniku którego nagle przestaje działać nam sieć. Wystarczy uruchomić edytor rejestru, przejść od klucza HKEY_LOCAL_MACHINE\System\CurrentControlSet\Services\Dhcpserver\Parameters a następnie dodać w nim wartość typu DWORD o nazwie DisableRogueDetection i wartości 1. Restart serwera (hahaha) i voila - działa.
Oczywistym minusem tego rozwiązania jest fakt, że jak wyłączymy wyłączanie serwisu DHCP w sieci, to otwieramy się na swoisty wektor ataku, polegający na tym, że wstawia się wrogi serwer dhcp do sieci, on ustawie siebie jako proxy i przechwytuje ruch do sieci. Niemniej oczywiście mamy wdrożonego IPSec’a i nie musimy obawiać się takich prozaicznych ataków. Prawda? ;-)

VPN do sieci SBS spod linuxa

3 September, 2006 (08:54) | debian(ized), linux, sbs, windows | By: vermin

Jeśli używamy SBSa, to łącząc się z jego witryną możemy pod Windows załadować automagiczny programik, który nam sam skonfiguruje połączenie z siecią SBS. Oczywiście to żadna magia, chociaż w widoku połączeń sieciowych pod XP widać, coś co się nazywa magaer połączeń sieciowych. To samo można uzyskać dodając nowe połączenie i zestawiając normalne połączenie VPN.

Skoro można zestawić VPN, to czemu nie zrobić tego spod linuxa? To do roboty.
Po pierwsze instalujemy pakiecik pptp-linux, a następnie przystępujemy do jego banalnej konfiguracji.

  1. W /etc/ppp/options.pptp dodajemy linię
    lock noauth nobsdcomp nodeflate

    ,

  2. W /etc/ppp/chap-secrets dodajemy domenową nazwę logowania oraz hasło w następującej formie
    domena\\login PPTP hasło *
  3. Tworzymy plik /etc/ppp/peers/nazwa_tunelu, w którym wpisujemy:
    pty “pptp serwer –nolaunchpppd”
    name domena\\login
    remotename PPTP
    require-mppe-128
    file /etc/ppp/options.pptp
    ipparam nazwa_tunelu
  4. Teraz wystarczy wystartować tunel komendą pon nazwa_tunelu lub też, w celu zwiększenia diagnostyki pon nazwa_tunelu debug dump logfd 2 nodetach

Tunel zamykamy komendą poff. Niestety sam pon konfiguruje tunel, niemniej nie ustawia routingów, nie ustawia serwerów DNS - trzeba się tym zająć na własną rękę. Ponieważ dla mnie skonfigurowany tunel ma się automatycznie podnosić się przy starcie maszyny - wystarczyło do /etc/network/interfaces dodać następujące linijki rozwiązujące problemy trasowania.

auto tunnel
iface tunnel inet ppp
provider nazwa_tunelu
up route add -net 192.168.1.128 netmask 255.255.255.255 gw 192.168.1.2
up route add default gw 192.168.1.2
down route del default gw 192.168.1.2
down route del -net 192.168.1.128 netmask 255.255.255.255 gw 192.168.1.2

Do /etc/if-up.d trzeba dodać mały skrypcik (jak napiszę to zamieszczę) który sprawdza czy interfejs ppp jest podniesiony i jeśli tak, to dodaje do /etc/resolv.conf linijkę zawierającą namiary tegoż nameserwera. Oczywiście w if-down.d trzeba zamieścić regułkę odwrotną, wyjmującą tegoż NSa z listy.

Źródło: PPTP

Szybko zamknij exchange…

3 September, 2006 (07:08) | poczta, sbs, windows | By: vermin

Exchange ma taką dziwną cechę, że bardzo długo się zamyka - szczególnie długo zamyka się Exchange na kotrolerze domeny lub w sytuacji gdy kontroler wolniej komunikuje się z siecią. Wynika to z faktu, że w momencie gdy poczta idzie spać, zaczyna wymieniać mnóstwo informacji z AD. Nie jest to za bardzo skoordynowane, stąd właśnie ten długi czas zamykania serwera. Okazuje się, że można ten czas skrócić poprzez jedną, bardzo prostą komendę:

net stop MSExchangeSA /y

. Zabicie system attendant service zdecydowanie przyspiesza zamknięcie Exchange.

Czy SBS może zmienić świat, czyli wideo z premiery R2

4 August, 2006 (08:10) | gadgets, microsoft, reklama i okolice, sbs | By: vermin

Sprawdź sam - Da SBS Code.

Produkcja: Microsoft. FIlm zaaprobowany dla wszystkich SMB przez Microsoft.

Uwaga dla estetów: Ballmer w swojej roli powinien zostać ocenzurowany.
Uwaga dla linuxowców: Ciężki marketing Microsoftu.

SBS R2 - może wypalimy go jeszcze raz?

29 July, 2006 (22:30) | microsoft, sbs, sql, tyrady | By: vermin

Microsoft zdecydował się, żeby wycofać SBS R2, który miał status RTM i właściwie to już tam był! Powód? Podczas audytu oprogramowania okazało się, że część kodu R2 jest w wersjach… nie zakończonych (beta?). Płyty dotarły ponoć jedynie partnerów (OEM, System Builder, Dystrybutorzy), więc w zasadzie to tylko “drobne” opóźnienie (chociaż znów u tych wymienionych proces tworzenia obrazów, testów i takich tam rozpocznie się od nowa…).

Przy okazji wizyty na blogu MS Smallbiz, rzuciła mi się w oczy tabela kosztów upgradu SBSa z 2003 SP1 do R2. Powiem w skrócie - porażka! I to totalna! Nie dość, że R2 w wersji premium to w zasadzie nowy SQL 2005 (ok, dla niektórych to może być ważne i warte ceny - ale jak dla mnie większość znanych mi app wciąż wymaga i wspiera SQL Server 2000), WSUS (który jest DARMOWY) no i rozszerzenie CALi (przydatne naprawdę jedynie w dużych wdrożeniach SBSa - no bo kogo stać na drugą instancję normalnie cenionego Exchange?)

A najśmieszniejsze jest, że jeśli kupiło się OEM to upgrade do R2 jest za darmo - w ramach takiego pseudo Software Assurance - Technology Upgrade Program. No tak - tylko kto poważny kupuje OEM oprogramowania, jakby nie było serwerowego, znając jego ograniczenia (weź zrób cold-backup albo szybko przenieś na inną maszynę…)? PORAŻKA, ot co :(

SQL Service Manager nie widzi instancji

27 July, 2006 (12:08) | microsoft, sbs, sql, windows | By: vermin

Po zalogowaniu się na konto Administratora widzimy sobie SQL Service Manager - szkoda tylko, że całkowicie pusty. Rozwiązanie tego jest banalne. Wyłączyć go i włączyć ponownie - i wyrzucić go ze startu automatycznego. Wtedy zadziała.

Tylko po co do cholery on wobec tego startuje automatycznie? Ja chcę opóźnione ładowanie programów (które jest Windows Vista)!

Jak rozróżnić z czym mamy do czynienia, czyli MSDE, WMSDE albo SQL Server

27 July, 2006 (10:44) | logs, microsoft, sbs, sql, windows | By: vermin

Na SBSie po instalacji standardowo stoją conajmniej dwie instancje SQL Server - jedną z nich jest SBSMONITORING, drugą SHAREPOINT. Jesli mamy ISA Server to dodatkowo jest jeszcze MSFW. Jest tego od groma, a jak można się zorientować na mojej małej stronce o SBSie, z instancjami (pseudo) SQL Servera na SBS są zazwyczaj problemy - po pierwsze na pewno jakieś są zainstalowane, po drugie działają i zabierają pamięć, po trzecie - co to jest kurcze blade? I to pytanie wcale nie jest takie bezpodstawne, bo postawienie dodatkowo SQL Servera z płytki Premium, WSUSa powoduje, że spokojnie mamy conajmniej 3 różne silniki… Więc który z nich obsługuje co?

Przystępujemy do pracy:
Najpierw sprawdzamy co właściwie u nas działa: task manager pokazuje, że procesy SQL istnieją (sqlservr.exe). Każda instancja (SBS Monitoring, Sharepoint, etc.) ma swój proces w ramach którego istnieje - jak sprawdzić, która to która?
Konsola: tasklist /svc i już widzimy który proces (numer PID jest tu wyróżnikiem) obsługuje jaką bazę. Teraz spokojnie możemy zobaczyć co sprawia problemy, (która instancja).

Teraz warto sprawdzić w zasadzie co jest obsługiwane przez co - czy wszystko przez SQL Server, czy może przez MSDE, a może przez (W)MSDE (a na pewno instancja MSSQL$SBSMONITORING nie powinna być na SQL Server). Znowuż - jak to zrobić?
Wchodzimy tam gdzie są logi (albo c:\program files\Microsoft SQL Server\nazwa$instancji\LOG albo tam gdzie są logi). Otwieramy plik z logami i jeśli mamy Desktop Engine on Windows NT 5.2, to NA TEJ INSTANCJI jest MSDE, jeśli Desktop Engine (Windows) on Windows NT 5.2 to WMSDE, jeśli Standard Edition on Windows NT 5.2, to mamy faktycznie SQL Server.

Dzięki temu będzie nam łatwiej rozwiązywać standardowy problem z pamięcią na odpowiedniej instancji :-)

konfigurowanie SBS monitoring

27 July, 2006 (09:49) | microsoft, sbs, windows | By: vermin

SBS 2003 ma wspaniałe narzędzie jakim jest SBS monitoring. Codzienny zwięzły raport w formacie HTML, który dostaje się na pocztę pozwala na szybko zorientować się co gryzie maszynę - tyle, że gryzie w sensie dosłownym, ponieważ w raporcie zawarte są jedynie krytyczne zdarzenia, względnie kilka liczników, którym można jedynie zredefiniować wartość od której działają (treshold). Jak narazie nie znalazłem możliwości, żeby wykonać fine tuning przesyłanych informacji. W związku z tym to rozwiązanie jest niestety dość ubogie i zmuszające do codzienngo czytania logów (które na szczęście można sobie dodać do przesyłanego maila i przeczytać na zdalnej maszynie).

Jedynym rozwiązaniem jakie znalazłem, jest oczywiście wspomniany kiedyś logparser. Dzięki niemu możemy wyciągnąć z dzienników zdarzenia o statusie warning, sformatować je do tabelki HTML i wysłać je wraz z codziennym raportem… Trochę to chyba działanie na około - ktoś zna lepszą drogę?

[update]
Taaak - chyba jest za gorąco (fajnie się pracuje w małym pokoju, w trzy osoby, bez klimatyzatora), bo całkowicie zapomniałem o Health Monitor, który oczywiście pozwala na bardzo granularną kontrolę nad tym, co się pojawia w raportach z logów - niemniej moje rozwiązanie też jest dobre ;-)

180 dni testów? A czemu nie rok? (Łamanie licencji SBS)

14 July, 2006 (09:56) | microsoft, sbs, windows | By: vermin

Okazuje się, że można ‘przedłużyć’ sobie 180 dniowy okres licencjonowania wersji testowej o pewien dodatkowy czas potrzebny do testów. Za całą sprawę odpowiada bowiem serwis sbscrexe.exe (SBCore), który można spokojnie sobie wyłączyć z opcji autostartujących… Oczywiście jest to łamanie licencji i nie powinno się tego stosować w żaden sposób na maszynie produkcyjnej.

Dlaczego jednak o tym piszę? Otóż uważam, że jest to dobra opcja do zrobienia środowiska testowego, którego nie trzeba wciąż reinstalować i które bardzo dobrze odzwierciedla stan naszego serwera. Jasne - to nie jest do końca legalne, ale co ma zrobić użytkownik, który ma SBSa OEM, nie wykupił wcale nie taniej jak na polskie warunki subskrypcji technet plus (po co mu ona - to SBS for f..k sake a nie super wyrąbiste środowisko enterprise) a chce być relatywnie bezpieczny we wprowadzaniu zmian?
Nie do końca rozumiem, dlaczego licencja SBS nie pozwala na trzymanie tymczasowego cold backupu na jakiejś małej maszynce, która może się przydać w wypadku awarii. (szybki swing migration w wypadku uszkodzenia sprzętu na czas naprawy - czyli circa 21 dni w polskich warunkach jak mamy dobry sprzęt). Dla małej firmy kupienie dodatkowej licencji to naprawdę wydatek :|

Żródło: ‘radish’

Relacje zaufania pomiędzy domenami SBS - możliwe!

13 July, 2006 (14:45) | microsoft, sbs, windows | By: vermin

SBS ma limity, ma ich całkiem sporo, ale jak się okazuje niektóre z nich można ominąć. Chociaż oczywiście Microsoft mówi inaczej, to SBS nie jest na szczęście tak okrojony, że nie można ustawić relacji zaufania pomiędzy domenami (-: Ba, można ją ustawić pomiędzy domenami SBS!

Ponieważ nie chcę wdawać się w szczegółowe instrukcje, (bo to w sumie nie jest wspierane przez Microsoft w żaden sposób a i jest de facto trochę łamaniem ustaleń udzielonej licencji no i nie chcę ponosić jakiejkolwiek wynikającej wprost z moich słów czy też w dowolny sposób domniemanej odpowiedzialności), powiem tylko, że proces jest ciekawy, ale nie do przeprowadzenia na SBS. Może być przeprowadzony tylko pomiędzy normalnymi, posiadającymi odpowiednie role FSMO kontrolerami domeny… takimi jak Windows Server 2003 Standard. No tak - w zasadzie oczywiście to SBS musi pełnić wszystkie role. Kto powiedział jednak, że tak jest cały czas?

Co to wszystko daje? Jedna mała firma, kilka oddziałów, każdy z nich ma swoją domenę FMA-OXXX, które sobie dwustronnie ufają (trusty są przechodnie!), dzięki temu ma się świetne rozwiązanie w bardzo dobrej cenie. Rozwiązanie to współdzielić zasoby przez całą firmę oraz daje się centralnie (prawie - nie ma takich rzeczy jak Enterprise Admins) zarządzać! Czyli opłaca się to robić w małych firemkach mających wiele oddziałów lokalnych, które chcą ładnie współdzielić dokumenty i mieć systemy pracy grupowej działające przez całą firmę! Nie wspominając o pracy zdalnej i tym podobnych udogodnieniach…
Oczywiście dla SBS 2003 jedyną legalną drogą na ustawienie trustów oraz tworzenie rozbudowanej infrastruktury jest kupienie transition packa. Tyle, że wtedy to już lepiej było budować infrastrukturę od początku na rodzinie 2k3 a nie się męczyć z SBS…

NOD32 i SBS (instalowanie oprogramowania w domenie SBS)

5 July, 2006 (15:51) | bezpieczeństwo, sbs | By: vermin

NOD32 to najlepszy znany mi software AV. Do Symanteca się zraziłem wersją dla osób prywatnych świeższą niż 2001, Kaspersky zabijał wolne komputery poprzez tworzenie skrótów plików, MKS niestety przestał się jakoś w którymś momencie rozwijać, (chociaż czuję do niego ogromny sentyment i przy jego polityce licencjonowania uważam za najlepszy wybór dla pracowni szkolnych), a teraz wyewoluował w ArcaVira, którego nie testowałem w sumie. NOD zresztą sprawdził się - jego technologia ThreatSense (znaczy się ładnie nazwana heurystyka) i bardzo duża częstotliwość aktualizacji już parę razy ochroniły mi cztery litery w momencie, kiedy inne programy AV jeszcze nie wiedziały, że coś się dzieje. Ogólnie jak mogę coś klientowi polecić to wybieram zawsze NODa.

Problemik się pojawił ostatnio, ponieważ po instalacji SBSa, klient chciał rozrzucić NODa pod domenie. Instalacja NODa nie jest szczególnie skomplikowana (next, next, next…), ale w domenie już można się trochę pobawić - chociażby skonfigurowanie kopii dystrybucyjnej na serwerze, zabezpieczeniem konfiguracji hasłem i takie tam. NOD domyślnie ma takie cudo jak Remote Administrator, ale klientowi to nie było potrzebne. Praca instalatora software byłaby dla niego tańsza (-:

SBS jak wiadomo ma wspaniałą zaletę a’la SMS, pozwalającą na publikowanie paczek oprogramowania dla stacji klienckich. W zasadzie używa się dwóch metod - pierwsza z nich to wrzucenie paczki z oprogramowaniem do katalogu ClientApps i dodanie w konsoli Zarządzanie Serwerem nowej paczki wraz z przypisaniem jej do konta komputera. Po zalogowaniu się użytkownika na tej maszynie na jego pulpicie pojawi się skrót do dodanej instalacji, którą użytkownik MOŻE sobie zainstalować. Oczywiście dla oprogramowanai typu AV słowo może jest złym słowem, które powinno zamienić się na słówko MUSI. Na to na szczęście jest metoda - GPO. W zasadach grupy można przypisać aplikację do konta komputera i voila - zainstaluje się sama.

Czym się różnią te dwie metody instalacji? Pierwsza z nich wymaga (moze wymagać) interakcji z użytkownikiem. Ponadto pozwala użytkownikowi na niezainstalowanie oprogramowania no i odbywa się PO zalogowaniu użytkownika na stacji. Druga jest metodą nieiterakcyjną (co oznacza dla większości softu stworzenie plików transformacji (MST) albo innego cuda), która wykona się podczas wyświetlania ekranu logowania i jest wymuszona zasadami GPO. Jak widać - co kto lubi lub co mu jest potrzebne.

Wróćmy jednak do naszego zadania, czyli instalacji NODa. Wiemy juz, że powinno się dodać paczkę tak, aby zainstalowała się sama, bez ingerencji, a najlepiej tak, żeby użyszkodnik nie mógł nic zmienić w konfiguracji. Z pomocą przychodzi narzędzie configuration editor, (jest dostępne po wykonaniu instalacji administracyjnej, czyli z lokalnym mirrorem), które generuje plik w formacie XML opisujący wszystkie parametry konfigurujące oprogramowania - sposóby aktualizacji, metody postępowania z plikiem, adresy pod którymi znajdują się aktualizacje, hasła (oczywiście zakodowane), blokady profili i same profile, etc. Sam plik niestety to niezawiele - jak to uruchomić? Otóż trzeba, (i tak by było trzeba), ściągnąć ze strony NOD aktualną wersję oprogramowania, rozpakować ja (RAR) i dodać plik config.xml wygenerowany w edytorze konfiguracji. Teraz pakujemy to ładnie ponownie do SFXa, ale dodajemy mu miła komendę -

setup.exe /silentmode /reboot /cfg=config.xml /instmfc

albo publikujemy tą właśnie komendę do wykonania z określonej lokacji. Ważne jest, żeby pamiętać o opcji reboot, ponieważ inaczej nie uruchomi się jądro systemu NOD i de facto nie będzie działać ochrona ciągła, a jedynie na żądanie (do rebootu). Przy deinstalacji, jeśłi byłaby wymagana, używa się parametrów uninstall oraz pwd=hasło. Dzięki temu, po poprawnym skonfigurowaniu raportowania przez klienckie stacje NOD możemy dzięki SBS czuć się (prawie) tak, jakbyśmy posiadali RemoteAdministratora (-:

SBS i adresy IP

5 July, 2006 (11:17) | sbs | By: vermin

Czasem chciałoby się mieć więcej niż jeden adres przypisany do karty sieciowej. Niestety w SBS, dzięki korzystaniu z kreatorów nie jest to łatwe. Dodanie dodatkowego adresu sieciowego sprawia, że wizard konfiguracji sieci wywraca się - ponieważ np. nie zgadzają mu się zakresy adresów w DHCP. W związku z tym przed uruchomieniem wizarda należy skasować dodatkowy adres z konfiguracji karty sieciowej… a potem go dodać. Na szczęście RRAS nie gubi przypisanych na kasowanym adresie translacji, więc wszystko spokojnie działa. (Oczywiście na to też jest odpowiedni artykuł KB.)

Ciekawi mnie jednak, jak ta procedura sprawdzi się przy instalacji ISA Servera, po którego uruchomieniu trzeba ponownie uruchomić tegoż właśnie kreatora… i co powie ISA na kasowanie adresów sieci na których ma ustawione przekierowania? A kreator zmiany adresu IP? Czy poprzez konieczność uruchomienia odpowiedniego kreatora nie wpędzę się w zamkniętą pętlę?

PDFy w Sharepoint

28 June, 2006 (12:52) | sbs | By: vermin

Temat dosyć stary, ale jak się o nim nie pamięta, to można się ciut zdziwić. Domyślnie Sharepoint nie tylko nie zawiera indeksowania plików typu PDF (format nie jest natywny dla MS, więc po co?) ale nie zawiera także ikonki dla tego rodzaju plików.

Rozwiązanie tego problemu jest dość banalne i opisane w odpowiednim KB Icons are not displayed for Adobe PDF documents that are listed in the search results when you search your portal site in SharePoint Portal Server 2003. Po polsku pierwsze, warto zainstalować oprogramowanie Adobe - ifilter (wymagana rejestracja na portalu Adobe), które pozwoli indeksować pliki PDF zawierające tekst (w postaci tekstu a nie krzywych). Druga rzecz to edycja pliku %SystemDrive%:\Program Files\Common Files\Microsoft Shared\Web server extensions\60\Template\Xml\Docicon.xml i dodanie tam linii
gdzie nazwa pliku to plik z ikonką pdf, który trzeba skądś ściągnąć znajdujący się w katalogu ..\images

Uruchomienie usług indeksowania, restart IIS i wszystko powinno działać.

SBS widzi procesory. Duużo procesorów…

23 June, 2006 (09:58) | microsoft, sbs, windows | By: vermin

Podczas instalacji serwera SBS może wystąpić dziwny błąd - otóż SBS dostrzeże za dużo procesorów i odmówi instalacji albo wyświetli ostrzeżenie o przekroczeniu limitów. Small Bussines Server 2003 wspiera dwa procesory fizyczne. Bez względu na to ile mają rdzeni, czy też jak są widziane przez system (HT) - czyli aktualnie może widzieć aż 8 procesorów wirtualnych (2 procesory * 2 rdzenie * HT). Mówi o tym odpowiedni artykuł KB.
W związku z tym, żeby umożliwić instalację systemu w momencie, kiedy ostrzeżenie przerodzi się w odmowę (albo zautomatyzować instalację) wystarczy albo wyłączyć w BIOS HT albo w ostateczności wyjąć procesor (-: