Bluetooth i natrętne sterowniki generyczne MS
Miałem kiedyś pecha i włożyłem USB BT dongle (jak to na polski przełożyć?) przed instalacją oprogramowania Widcomm. Oczywiście różnica w wykorzystaniu sprzętu, a dokładniej ról jakie może przyjąć komputer wyposażony w ów gwizdek jest zależna głównie od oprogramowania - oczywiście na generycznym sofcie MS mnóstwo rzeczy nie działa. Niestety próba zainstalowania post factum sterowników widcomm’a nie przynosiła pożądanych rezultatów, (stworzenia z komputera zestawu słuchawkowego z nagrywaniem treści rozmowy), i pomimo drobnego wysiłku (a nuż restarcik, a nuż wyrzucenie standardowego urządzenia bluetooth działającego na sterach MS, a zmiana portu USB, a restart serwisów BT) nie przynosiła rezultatów. Podpisane sterowniki MS rządziły. Rozwiązanie okazało się banalne - wystarczyło w urządzeniu, które się pojawiło (generic bluetooth device) zmienić, po uprzedniej zmianie polityki podpisywania sterowników na ignore, sterowniki na CSR USB BT device. Komputer chwilę pomielił… i nagle znikły standardowe wynalazki MS a pojawiły się w końcu widcommowe cuda. Szkoda tylko, że znikło circa 15 minut bezcennego ostatnio wolnego czasu ![]()