vermin.eu.org

Specjalista IT na tru^Hopie

Entries Comments



Category: office


Excel 2007 i Ctrl-C Ctrl-V

28 January, 2008 (00:43) | office | By: vermin

Jak pech to pech. Otóż okazuje się, że w niektórych konfiguracjach, czasem, kombinacja klawiszy Ctrl-[CVX] działa jak Ctrl-[-]. Makabrycznie to utrudnia pracę, productivity -30% (klikanie myszą ze wstążki, wOw). Ponoć ma być hotfix dla instalacji z SP1 (dla tych bez gdzieś ponoć jest). Oczywiście zgodnie z prawem Murphy’ego to wszystko dzieje się wtedy jak praca pilna, heh… A mówili, że M$ jest już znośny po SP1. Bujda na resorach Panie… Taka funkcjonalność, żeby się psuła? A jak studenci sesję zaliczą? ;-)

Outlook w środowisku sieciowym bez serwera Exchange

5 April, 2007 (12:29) | networking, office, poczta, tyrady | By: vermin

WSS podał odnośnik do artykułu na Performance Blog i opatrzył go tytułem “Pliki PST w sieci to zły pomysł“. Cóż - ja mam przeciwne zdanie, które postaram się tu (bo gdzie?) przedstawić.

Po pierwsze warto sobie zdać sprawę kiedy i dlaczego używa się sieciowych plików PST. Sam plik PST przechowuje dane (głównie pocztowe) użytkownika. Jest to plik skomplikowany w swej strukturze plik, który bardzo lubi nabierać wielkości. Wyobraźmy sobie teraz małą sieć w firmie. Zazwyczaj użytkownicy korzystają ze swojego komputera, niemniej czasem zdarza im się przesiąść na cudzy komputer i potrzebują tam swoich danych. Na szczęście wprowadziliśmy małą domenę NT (dowolna platforma) i mamy roaming profiles, więc dane użytkownika wędrują zanim… oprócz danych Microsoft Outlook, który jest umieszczony w %USERPROFILE%\Ustawienia lokalne\Dane aplikacji\Microsoft\Outlook. Ponieważ są to ustawienia lokalne to plik ten niestety się nie przerzuca na serwer, więc podłączając się do nowej stacji nie mamy do niego dostępu.

Wykonujemy drugi krok, przerzucamy plik do lokalizacji, która się synchronizuje… I to jest największy błąd, bo ładowanie/zamykanie profilu trwa wieki ze względu na konieczność synchronizacji danych. Żeby się tego pozbyć wrzucamy pliki do udziału sieciowego, konfigurujemy na nim uprawnienia, przekonfigurowujemy outlooka odnośnie umiejscowienia jego pliku magazynowego i voila. Działa. Działa szybko i sprawnie - poczta dostępna z każdego komputera, w jednej lokacji. Dzięki temu łatwo je zbackupować… ale nie tylko! Możemy się do tych plików podłączyć i przeprowadzić ich defragmentację, archiwizację czy też inną operację administracyjną o jakiej sobie pomyślimy.

Ok, dlaczego wobec tego takie halo? Otóż faktycznie, jeśli te pliki są duże, jeśli nasza sieć jest rozbudowana tak, że mogą pojawić się poważne przekłamania podczas transmisji i przede wszystkim - jeśli takich użytkowników jest dużo to faktycznie - tylko serwer Exchange. Ale pojmowanie małej sieci w wersji amerykańskiej (nawet nie 200 stacji z przykładu ale chociażby 50) a polskiej (10 stacji) to jednak jest różnica. Jeśli kogoś stać na tyle licencji (i administratora do tego) to wydatek na Exchange nie powinien być dla niego aż takim obciążeniem (że o SBS nie wspomnę)…
Niemniej jesteśmy na rynku polskim - i tu w małej sieci pliki PST na zdalnym udziale oraz administrator, który wie jak nimi zarządzać to wszystko co firmie jest potrzebne. Szczególnie jak jest do tego AD i firmowa książka adresowa to Exchange jest wręcz zbytkiem (chociaż to naprawdę kawał fajnego produktu jest). A że jest to niewspierane przez MS? Cóż - przecież tego Exchange trzeba ludziom sprzedać :D

outlook i niewidzialne wiadomości

15 November, 2006 (00:09) | office, poczta | By: vermin

Pech chciał, że mój serwer pocztowy akurat miał drobny problem ze sobą i MS Outlook 2003 nie mógł wysłać wiadomości z outboxu. Wiadomości, która notabene w nim nie istniała. Nie istniała, a outlook wciąż ją wysyłał. lista wiadomości do wysłania pusta, a outlook wciąż pisze - wysyłanie wiadomości 1z 1… Na szczęście wiem jaka to wiadomość - raport przeczytania wiadomości. Przez chwilę już obawiałem się, że wredny outlook chce wysłać wiadomość, że nie przeczytałem wiadomości (odrzucenie raportu potwierdzenia), ale na szczęście nie był aż tak wredny.
Ok - jak się tego pozbyć? Cóż - google pomogły mi znaleźć stronkę ze szczegółową receptą. Wystarczył outlookspy, (programik zresztą przydatny do śledzenia co w outlokou słychać, pokazuje jak bardzo złożone bydle ten outlook i ile wiadomości w sobie gromadzi…) i zastosowanie się do instrukcji

Read more »

Office 2007 i jego odmiany

18 September, 2006 (08:39) | office, tyrady | By: vermin

Dobre programy zamieściły porównanie wersji nowego pakietu biurowego MS Office. Widać rozrost ilości aplikacji, widać rozrost ilości wersji. To czego mi cholernie brakuje, to możliwość komponowania swoich odmian.

Odmiana pierwsza. Zwykłemu użytkownikowi biurowemu wystarcza czasem sam Word. Jeśli ma potrzebę korzystania z outlooka, to zazwyczaj pewnie i tak dostanie go z Exchange’a (mało widziałem ludzi, którym ot tak sobie potrzebny jest duży outlook z jego możliwościami zarządzania kontaktami).

Odmiana druga. Do powyższej pozycji dodałbym Excela - pozwala już na tworzenie prostej bazy danych (wiele ludzi go do tego wykorzystuje) - jest taka odmiana i chwała im za to (chociaż znów - wielu ludziom nie jest potrzebny outlook).

Odmiana trzecia - dla menedżera, teoretycznie SBE. Przydatne jest rozszerzenie outlooka o kontakty biznesowe, chociaż znów, jeśli firma jest większa to i tak ma jakiś tam system CRM, więc ta wersja im odpada. Oczywiście można tu dywagować dlaczego mi to przeszkadza? Otóż wszystko jest w porządku, ale ten moduł jest także w wersji proffesional, której raczej small business nie kupi… Dlaczego nie można z tego dodatku zrobić stand-alone, albo właśnie opcji rozszerzenia?
I po co mi ten cholerny publisher?

Odmiana czwarta - power user. Excel, Word, Outlook (bez dodatków), Access (wiem czego chcę i po co mi to), InfoPath (bo będę tworzył pracę innym). Ale po co mi publisher? Po co mi cała reszta badziewia? Tak naprawdę powinna istnieć możliwość zakupienia tych dodatków on-line do wersji basic, jako add-on. Pozwoliłoby to firmom łatwiej rozwijać pakiety oprogramowania w miarę rozrostu pewnych stanowisk a także ułatwiłoby przenoszenie tego extra oprogramowania pomiędzy stacjami.

Kolejnym tematem jest oczywiście chora polityka licencjonowania pakietu Office. Weźmy pod rozwagę małą firmę. Zaczynamy od jednego, dwóch komputerów. Oczywiście ze względów oszczędnościowych kupujemy OEM. Po jakimś czasie kupujemy kolejne dwa komputery (biznes jak widać ‘wypalił’). Znów OEM. Idąc tą ścieżką po jakimś czasie mam ileś tam OEMów, w różnych wersjach. Problemy z tym podejściem są dwa:

  1. Nie mogę skonwertować OEMów na licencję grupową (nawet za partial pay), która pozwoliłaby mi łatwiej zarządzać licencjami w firmie
  2. Nie mogę przenosić łatwo oprogramowania pomiędzy komputerami - a okazuje się, że pracownik, który wcześniej działał tylko na Excelu nagle jednak potrzebuje Accessa, przyda mu się Infopath (ot, rozwinął się).

Gdyby office składał się z kilku komponowalnych składników, mógłbym łatwo dodać do tego co mam nowe opcje - a tak muszę kupować nowy komputer… z OEM :) a stary dać nowemu pracownikowi albo wymyślić inne jego przeznaczenie.
Tak - wiem. Gdybym miał pakiet grupowy, to nie byłoby problemu, mógłbym spokojnie przenosić office. Ale znów - nie chcę przepłacać i płacić za aplikacje, których moi pracownicy nie będą wykorzystywać! I skąd mogłem wiedzieć, że tak rozwinie się sytuacja? Rozwój biznesu ewidentnie powoduje konieczność ponoszenia podwójnych wydatków na oprogramowanie MS (najpierw kupię OEM, a potem kupię nie dość, że jeszcze taz to za dużo aplikacji w MOLPie).
Gratuluję MS podejścia do Small Biznesu. Dopóki nie zmieni się pewne myślenie, to cały czas będzie to dobre oprogramowanie - ale dla enterprise/home user. Rozwijający się biznes, patrzący poważnie na koszty wybierze trzecią drogę - bo na szczęście jakaś jest.

outlook nie wysyła wiadomości ze skrzynki nadawczej

11 September, 2006 (18:08) | office | By: vermin

Outlook potrafi czasem się zaciąć. Na tyle, że nie potrafi wysłać wiadomości, która jest w outbox. Ba, potrafi zgłaszać, że wiadomości są nie wysłane i mimo to nie wysłać wiadomości. Zdarzenie to ma miejsce, gdy przeczytamy wiadomość znajdującą się w skrzynce nadawczej.

Rozwiązanie jest banalne… i głupie. Wystarczy otworzyć wiadomość ponownie, przejść do innego folderu i dopiero wtedy nacisnąć wyślij. W rezultacie outlook przypomina sobie co to miał zrobić i zaczyna wysyłać wiadomość. Piękno i naturalna prostota, nieprawdaż?

Mistrzostwa świata w outlooku 2003 (poprawiony problem)

21 May, 2006 (22:04) | gadgets, inne (tech), microsoft, office | By: vermin

bCentral zamieścił kalendarz rozgrywek Mistrzost Świata. Fajna sprawa - szkoda tylko, że niestety przygotowywany pod Microsoft Outlook 2000 i w moim MO 2003 nie chciał się otworzyć - za to wypluwał błędy VBS. No ale stojąc przed wizją posiadania wpisów w Outlooku (tak naprawdę nie dla mnie, ale chcę zrobić przysługę kolegom w pracy) stwierdziłem, że zrobię szybki debug.

Problem okazał się banalny i dotyczył konwersji zmiennej, którą ktoś kiedyś uważał za liczbę. Zresztą nawet pojawił się artykuł w Technecie, który też jest błędny (a tak na boku - czy ktoś wie jak się poprawia artykuły w technecie? Wikipedia jest pod tym względem fajna…) i widac, ze Twórca skryptu się tym artem mocno kierował. A wystarczyło zamiast traktowania stringa jako liczbę (CDbl) potraktować go wyrażeniem regularnym…

Poprawki w formacie linia: nowe brzmienie

86: tempVer = Split(Version,”.”)
87: if tempVer(0) < 9 then
92: if tempVer(0) >= 9 then

(poprawiony plik w załaczniku)

Jak wobec tego zainstalować poprawnie ten plik?

  1. Ściągnij i wypakuj z archiwum (to zwykły RAR) plik install.vbs
  2. Nanieś powyższe poprawki
  3. Wrzuć plik ponownie do archiwum
  4. Zamknij Outlooka jeśli jest otwarty
  5. Uruchom instalację

Względnie można nanieść jeszcze tą linię opisującą położenie katalogu TEMP

24: sInstallationPath = C:\windows\temp

do pliku, wypakować plik WC2006Compat.pst i uruchomić install.vbs

Info o kalendarzu: Adam, poprawki własne.

odzyskiwanie hasła do Płatnika

10 May, 2006 (09:00) | inne (tech), microsoft, office | By: vermin

Płatnik jest popularnym programem, obecnym już w każdej, zatrudniającej powyżej 5 osób firmie. Problemem, który czasem w nim występuje jest zapomnienie nieużywanego w zasadzie prawie nigdy hasła do bazy danych. Czasem, czyli przy reinstalacji programu płatnik, która na szczęście nie zdarza się zbyt często. Albo na nieszczęście, bo prowadzi to do zapomnienia hasła właśnie.

Read more »