totem, gxine czyli filmy pod debianem i i810…
Powstał następujący problem - chciałem sobie włączyć film pod linuxem. Rzadko to robię, bo jednak jak jestem pod linuxem to pracuję, a relax mam pod Windowsem. Okazało się jednak, że totem, który jest domyślnie zainstalowany jako odtwarzacz filmów wywraca się przy starcie pisząc coś o katalogu mcop (can’t create mcop directory).
To było proste - wystarczyło stworzyć katalog o nazwie maszyny, a dokładniej wydać polecenie:
Niby pomogło, ale totem nadal wywracał się po starcie, sugerując zbyt mało pamięci (BadAlloc (insufficient resources for operation) BadRequest (invalid request code or no such operation)). Okazało się, że ładuje grafikę PNG (splashscreen), która po dekompresji coś mu się nie zgadzała i powodowała wyjątek. Super program swoją drogą, że niemożność załadowania splashscreena to krytyczny wyjątek…
Znowuż trzeba było odwołać się do operacji na plikach - tym razem wystarczyło zmienić rozmiar pliku totem_logo.png w /usr/share/totem na 800×600… lub go skasować. To nie powoduje problemów.
Haha! Teoretycznie już wszystko powinno działać! Niestety, tu na przeszkodzie stanęły dla odmiany sterowniki do chipsetu. Z niewiadomych przyczyn po starcie aplikacji film odtwarza się w miarę ok. Niemniej już drugie włączenie powoduje ostre zniekształcenia kontrastu i jasności - jakby jakieś wartości ustawiały się od razu w położeniach maksymalnych. Tego problemu na razie nie udało mi się zwalczyć