vermin.eu.org

Specjalista IT na tru^Hopie

Entries Comments



Category: gadgets


podcasty nie są złe?

6 July, 2006 (12:16) | Prywatne, gadgets, inne (tech), web | By: vermin

Przez bardzo długi okres czasu byłem przeciwnikiem podcastu - cały czas uważam, że net w obecnej formie (czy to web 0.9a, czy 1.3b, czy 2.0dd (-:) jest przeznaczony bardziej do publikacji treści, (a szczególnie wiedzy), w postaci pisanej. W końcu teksty pisemne można bardzo szyko przeszukiwać i archiwizować, gdy siedzi się przed komputerem łatwiej jest czytać niż słuchać. Przynajmniej ja wolę przy komputerze czytać blogi w atmosferze miłej muzyki niż słuchać podcastów. Niestety kiedy się chcę skupić, (a podcastów zazwyczaj chcę wysłuchać dokładnie), wyłączam multitasking. Mogę skupić się dobrze na jednej rzeczy - a przy komputerze ekran rozprasza, a wyłączenie sprawia, że słuchanie czgoś przy komputerze nie sprawia przyjemności (wiatraki… tona wiatraków…)

Co sprawiło, że zmieniam zdanie na temat podcastów? MP3 player. Moja ciągła żądza wiedzy w drodze, (samochód, autobus, supermarket) i niechęć tracenia czasu na rzecy nieistotne sprawia, że to idealny czas na słuchanie podcastów i uzupełnienia wiedzy. Oczywiście cały czas uważam, że podcasty nie zastąpią bloga pisanego, ale doskonale uzupełniają lukę, której nie chcę zapełniać wyciągając smartphone’a do czytania (bo go stracę, bo prowadzę samochód i to trochę trudne ;-), bo jest za duży). To co napisałem pachnie być może truizmem, ale to odkrycie, którego chyba trzeba doświadczyć samemu. No i teraz chcę lepszy MP3 player (-:

usr9106

24 June, 2006 (16:15) | gadgets, inne (tech), open source | By: vermin

USR9106 to bardzo dobre urządzenie (modem ADSL Annex A a po flashu Annex B, router, switch, AP 802.11b/g), szczególnie, że oprócz szerokiej funkcjonalności ma na pokładzie linuxa (busybox) i trochę ciekawych narzędzi. Posiada prosty konfigurator przez WWW, który ułatwi konfigurację urzeądzenia laikom, oraz dostęp przez telnet, którey pozwala na zaawansowaną konfigurację parametrów urządzenia. Jeśli macie przyjemność posiadać USR9106 (albo szukacie urządzenia posiadającego wzmiankowane parametry i nie wiecie na co się zdecydować), to polecam kilka informacji z którymi warto się zapoznać.

  • Lista komend routera - http://www.usr.com/support/9105/9105-files/cli_reference.html. Wspólna dla 9105 i 9106.
  • Odpowiednik ls, którego niestety wbudowanego w routerze - echo /*
  • Zarządzanie mocą nadajnika (opcja której nie ma w interfejsie WWW): wlctl txpwr 84 (domyślnie 28)
  • dostęp do konfiguracji z sieci wewnętrznej możliwy jest przez konta admin oraz user, ale z zewnątrz TYLKO przez konto support - trochę mi to zajęło…
  • Ponoć to urządzenie można rozbudować o port szeregowy i USB (dolutować do płytki), ale nie testowałem tego rozwiązania.

Ciekawe co potrafi jego następca, USR 9108 - ale o tym w przyszłym tygodniu :-)

u3

18 June, 2006 (13:45) | gadgets, inne (tech) | By: vermin

Pisałem niedawno o technologii U3, która pozwala na przenoszenie swojego desktopu pomiędzy wieloma komputerami. W końcu kupiłem napęd USB (Kingston DataTraveler), który zawiera wzmiankowaną technologię. Niestety, spotkała mnie przykra niespodzianka - Launchpad U3 się wciąż wywraca (u3 launchpad error). Ponoć problemem są polska i węgierska wersja językowa Windowsa XP. Muszę przetestować to pod innymi systemami koniecznie… bo VirtualPC jakoś nie widzi napędów USB.

dwa monitory

10 June, 2006 (09:28) | gadgets, inne (tech) | By: vermin

Wiadomo - zna się na komputerach, to może by mi złożył maszynę? Cóż - rodzinie przy takich pytaniach się nie odmawia. Mając jednak w domu drugi cały zestaw komputerowy z monitorem zblizonym do mojego, nie mogłem odmówić sobie przetestowania jak właściwie ta wielomonitorowość działa. Sidenote ostatni raz kiedy mogłem zrobić coś takiego, było to w czasach, kiedy za pomocą zmiany kernela na mojej maszynce już z VGA, (którą inni mieli od dawna, heh), wykorzystałem posiadanie 8 bitowego złącza z ISA i podłączyłem do niej mojego amberowego Herculesa MDA, żeby móc oglądać linuxowe logi w trakcie normalnej pracy - to były czasy… Wracając jednak do teraźniejszości - cóż mogę powiedzieć - ta konfiguracja działa! I to działa tak dobrze, że aż rządzi i z bólem serca będę się jej pozbywał.

Dlaczego? Wystarczy powiedzieć, że na każdym z ekranów miałem inną wirtualną maszynę. Potem, na każdym z nich miałem różne zdalne maszyny. Potem na jednym miałem zdalnego windowsa na drugim logi z kilku maszyn linuxowych. A dziś jeszcze na jednym będę miał podgląd a na drugim kod…
Hardcore! Wszystko to takie piękne, ponieważ ja jestem z tych ludzi, którzy nienawidzą mieć na pasku za dużo otwartych jednocześnie programów, nie lubią się przełączać pomiędzy pisaniem kodu a potem szukaniem przeglądarki, (bo ją przeważnie po uruchomieniu podglądu od razu ubiłem, żeby nie było za dużo aplikacji na pasku). Jako człowiek lubiący być poinformowanym w momencie kiedy piszę, na drugim ekranie mam RSS readera, Outlooka i komunikator(y) (BTW, konnekt nie potrafi zmienić ekranu, pewnie jakaś opcja mu przeszkadza, muszę to zbadać).
Tak czy siak, jeśli masz możliwość zainwestowania w drugi, nawet tańszy panel (logi, drugi desktop), to Twoja wydajność w zasadzie chyba w dowolnym zadaniu IT wzrośnie. Szkoda, że mój szef tego na pewno nie zrozumie…

Mistrzostwa świata w outlooku 2003 (poprawiony problem)

21 May, 2006 (22:04) | gadgets, inne (tech), microsoft, office | By: vermin

bCentral zamieścił kalendarz rozgrywek Mistrzost Świata. Fajna sprawa - szkoda tylko, że niestety przygotowywany pod Microsoft Outlook 2000 i w moim MO 2003 nie chciał się otworzyć - za to wypluwał błędy VBS. No ale stojąc przed wizją posiadania wpisów w Outlooku (tak naprawdę nie dla mnie, ale chcę zrobić przysługę kolegom w pracy) stwierdziłem, że zrobię szybki debug.

Problem okazał się banalny i dotyczył konwersji zmiennej, którą ktoś kiedyś uważał za liczbę. Zresztą nawet pojawił się artykuł w Technecie, który też jest błędny (a tak na boku - czy ktoś wie jak się poprawia artykuły w technecie? Wikipedia jest pod tym względem fajna…) i widac, ze Twórca skryptu się tym artem mocno kierował. A wystarczyło zamiast traktowania stringa jako liczbę (CDbl) potraktować go wyrażeniem regularnym…

Poprawki w formacie linia: nowe brzmienie

86: tempVer = Split(Version,”.”)
87: if tempVer(0) < 9 then
92: if tempVer(0) >= 9 then

(poprawiony plik w załaczniku)

Jak wobec tego zainstalować poprawnie ten plik?

  1. Ściągnij i wypakuj z archiwum (to zwykły RAR) plik install.vbs
  2. Nanieś powyższe poprawki
  3. Wrzuć plik ponownie do archiwum
  4. Zamknij Outlooka jeśli jest otwarty
  5. Uruchom instalację

Względnie można nanieść jeszcze tą linię opisującą położenie katalogu TEMP

24: sInstallationPath = C:\windows\temp

do pliku, wypakować plik WC2006Compat.pst i uruchomić install.vbs

Info o kalendarzu: Adam, poprawki własne.

“Web 2.0″ w świecie rzeczywistym

11 May, 2006 (07:51) | gadgets, inne (tech), sql, web | By: vermin

Policja w stanach tetuje obecnie wykorzystanie systemu StarChase, który pozwala na ostrzelanie uciekającego samochodu… przylepnymi urządzeniami posiadającymi GPS, nadajnik radiowy oraz własne zasilanie. W ten sposób policja oznaczy uciekający samochód i ma zamiar śledzić go zdalnie, unikając niebezpiecznego, bliskiego i jakże efektownego na amerykańskich filmach pościgu.

Dla mnie jednak dużo ciekawszą ideą jest przeniesienie tego w zwykłe życie. Na tzw. Web 2.0 składa się wiele różnych elementów - a jednym z nich jest proste tworzenie opisów przez użytkowników, czyli tzw. tagi. Ten element jest relatywnie najprostszy do przeniesienia do świata rzeczywistego. Fajnie by było otagowywać kierowców pędzących lub idiotycznie zachowujących się na drodze samochodów. W ten sposób policja podczas kontroli mogłaby sprawdzić jak opisali kierowcę inni użytkonicy drogi. To wcale nie jest takie nierealne - niektóre firmy na zachodzie, żeby zdyscyplinować swoich kierowców pisały numer telefonu do firmy z pytaniem “How am I driving?”.

Na pewno ciekawym byłby społeczny projekt posiadania otwartego RFIDa, który by przyjmował nadchodzące tagi, (najlepiej w RDF)… i dawał możliwość wyszukiwania. Intrygującym byłoby wpisanie w podręcznym terminalu SELECT foaf.name, foaf.nick FROM (SELECT * FROM foaf.based_near WHERE foaf.person <> NULL) WHERE foaf.gender = female AND foaf.geekcode <> NULL;
Jakby jeszcze zamienić tego SQLa na ładny web interface, to serwisy typu matchmaking mogłyby się schować :)

przenośne biuro na pendrive

27 April, 2006 (08:47) | gadgets, inne (tech), windows | By: vermin

Coraz częściej pojawia się konieczność przenoszenia ze sobą danych. Kiedyś nagrywało się je na dyskietki, potem na płytki, teraz używa się dysków USB 2.0 czy też pendrive. No tak, w zasadzie wszystko fajnie i w porządku - bo mamy te dane, ale pozostaje jeszcze problem ich synchronizacji z urządzeniem, tak, żebyśmy mogli z nich bezproblemowo i szybko korzystać.

Uruchomienie firefox/thunderbird wymaga przekopiowania danych w odpowiednie miejsce, przenoszenie haseł wymaga kolejnej aplikacji, która zaszyfruje je, tak, żeby nie można było łatwo ich odczytać. Ponadto człowiek przywyka do środowiska w którym wykonuje pracę - tapeta, ikonki i hc układ i takie tam. Ciekawym krokiem, dla Windows, jest rozwiazanie U3, które pozwala po podłączeniu do komputera spersonalizować go, przerabiając środowisko na nasze, po podłączeniu pendrive’a. Kopiowane są ustawienia, podmieniane ścieżki profili, ba! nawet instalowane są nasze aplikacje (oczywiście wybrane). Po odłączeniu pendrive komputer się desynchronizuje czyszcząc zainstalowane aplikacje, (wraz z wpisami do rejestru), oraz nasze dane. Pokazuje to przykładowa demonstracja.

Oczywistym problemem jest zaufanie stacji, na której się pracuje, więc rozwiązanie to nie może służyć osobom, których praca wiąże się z bezpieczeństwem i zabezpieczeniami, niemniej jest to rozwiązanie ciekawe i na pewno krok w dobrą stronę. Jeśli będę posiadał nadmiar gotówki to może sobie takie coś sprawię? A przynajmniej fajnie by było przetestować…

The Skinning Primer - A WinCustomize Article by Brad Wardell

22 November, 2005 (16:34) | gadgets, inne (tech), windows | By: vermin

Na sieci pojawił się ciekawy artykuł, będący przeglądem przez to, co można zrobić z częścią wizualną systemu Windows , w szczególności w wersji XP.
Autor przechodzi od programów poprawiających GUI oraz patchowania Luny (czyli zaowalowana uwaga, że StyleXP to tylko patch na uxtheme.dll), przez wszelkiego rodzaju dodatki do pulpitu typu Konfabulator, czy też Samurize aż do wymiany samego shell’a, I to nie pisząc tylko o litestep. Całkiem przy okazji wspominane są programy do tworzenia ikon, wymiany sposobu renderowania i obsługi kursorów i wiele innych ciekawostek. Intrygująca lektura, warta przynajmniej rzucenia okiem.
Źródło: neowin.net

Małe, słodkie, na pulpit

9 October, 2005 (23:50) | gadgets, inne (tech), windows | By: vermin

Podstawową zasadą działania ogólnie pojętego informatyka jest lenistwo - wszyscy wiemy, że to ono jest motorem napędowym wielu wynalazków. Żeby móc się dobrze lenić, zazwyczaj warto miec na pulpicie kilka ważnych wskaźników, nie przysłaniających jednak zbytnio z trudem zdobytej tapety, czytanej strony, oglądanego filmu, konsoli czy dowolnej innej ważnej i doniosłej rzeczy. Windows, a także pakiet Office, pozwalają na wyciągnięcie z siebie mnóstwa ciekawych informacji - jak i dają możliwość współpracy. Warto więc, zamiast sprawdzać cały czas stan event viewera, oglądać liczniki i trace logi, sprawdzać pocztę wystarczy wrzucić kilka małych ikonek na pulpit.
Na początek, warto polecić rainlendar dla chcących mieć zadania i kalendarz pod ręką oraz tegoż samego autora rainmeter, który posiada możliwości kontroli ważnych parametrów komputera a także kilka innych ciekawostek. Co ciekawe działa to wszystko także w połaczeniu z litestep, gdyby ktoś chciał ostro ingerować z pulpit.
Będąc w temacie - kolejnym wartym uwagi programem, choć relatywnie trudnym w obsłudze jest samurize (warto także zajrzeć na jego polską stronę). Istnieje do niego wiele wtyczek pozwalających na dodanie do pulpitu ciekawych informacji. Dobre ustawienie kosztuje wiele trudu - ale przynosi wymierne efekty.
Pomiędzy pewną skromnością rainlendara a komplikacją samurize jest miejsce na inny prosukt - pochodzący ze świata Macintosha Konfabulator. Nie jest to program do tworzenia bajek żonie o tym co sie działo w delegacji, ani nie jest to program do podrywania foczek na wirtualnej plaży. Jest to za to przemiły program pozwalający na wzbogacenie pulpitu małymi komponentami - widgetami. Koncepcja podobna do produktów Rainy’s - ale baza komponentów, ich możliwości (np. przyciemnianie monitora podczas pracy wieczorem) dużo szersza, że nie wspomnę o możliwości samodzielnego tworzenia widgetów. Po prostu must see :-)