vermin.eu.org

Specjalista IT na tru^Hopie

Entries Comments



Komputer czy terminal?

11 April, 2007 (08:57) | inne (tech), networking, tyrady | By: vermin

Komputeryzacja kiedyś, to rozsiane w różnych miejscach monitor i (dosyć specyficzna) klawiatura. Gdzieniegdzie drukarka, “ukryty” mainframe czy też koncentrator terminali. Stoją u mnie takie pudełka rozsiane po terenie. Stoją i się kurzą, bo już od dawna nikt na terminalach nie pracuje. I tu właśnie powstaje pytanie - dobrze-li to?
Problemu nie było kiedyś - nie było komputerów osobistych, więc terminal był jedyną opcją pracy z systemem komputerowym. Następnie pojawiły się komputery osobiste, których moc wciąż rośnie a cena maleje i na nie przerzucono część obliczeń. Po co więc roztrząsać temat terminali?

Na pewno przydają się one tam, gdzie aplikacja z różnych względów powinna być zainstalowana na jakimś jednym serwerze. Powodem może być chociażby zabezpieczenie sprzętowe czy też konkretna aplikacja, która z jakiegoś powodu nie ma interfejsu zbudowanego w oparciu o lekki model trójwarstwowy typu Oracle Forms czy SAP GUI. No dobra - to dość specyficzne rozwiązania, więc czy jest sens wogóle zajmować się tą tematyką? Można by pomyśleć, że taki specyficzny bezdyskowy terminal z Windows Embedded będzie tańszy niż komputer typu “składak-PC” z renomowanej stajni “Wójek Juzeg - Komputery i Myjnia samochodowa” czy inny tani DELL. Niestety tak nie jest - otóż taka prosta maszynka jest tańsza niż bezdyskowy terminal. No więc dlaczego to się wciąż produkuje?

Dla mnie jedyną przemawiającą za tym rozwiązaniem cechą jest uproszczenie administracji. Rozrzucamy takie małe komputerki po firmie. Małe to i ciche, wydajność niewielka, bo w końcu a tylko włączyć środowisko graficzne, zestawić połączenie z siecią i już. Administracja to betka - pojawiają się nowe, wpływające na tą rzadką ilość obsługiwanych komponentów na WXPE poprawki - tworzymy nowy obraz systemu, rozsyłamy po stacjach i już. Aktualizacja oprogramowania w firmie zrobiona. Inny soft? Wystarczy przecież zaktualizować to co jest na serwerach i nasze klienty terminalowe/citrixowe już mają najświeższe wersje dostępne pod przyciekiem myszy. Cud administracyjny - użytkownicy nie mogą popsuć komputera. Jak coś im nie działa… to podsyła się serwisanta z zapasowym pudełkiem, minuta roboty i już pracujemy ponownie.

Tyle, że pojawiły się kolejne koszty, których nie widać wprost.
Po pierwsze - musimy wydać więcej na serwer. Więcej ramu, więcej procesora. Dyski w końcu i tak mamy na macierzach, więc koszt dodania kolejnych napędów jest znikomy (w porównaniu do ceny macierzy ;-) ).
Secundo - licencje dostępowe. Każdy dostęp do serwera Windows zżera nam kolejne licencje - jedną z dostępowych do serwera terminali… i jeśli nie łączymy się z systemu, który ma CAL wbudowany (XP/Vista Business lub Enterprise) to na dodatek alokuje się na to połączenie licencja na używanie systemu Windows Server. Nie mówię nawet o citrixach, które wszak też nie są darmowe.
Tertio - spróbujcie pracować w ten sposób z jakąś zasobożerną aplikacją…

Reasumując - dla terminali na Windows jestem na nie. Dla terminali linuxowych - noo, tu już jest ciut inna śpiewka, bo koszty są dużo niższe. Gdybym miał firmę w całości przestawioną na linuxy to może by to miało sens, ale nie wcześniej. Chyba, że jest tu gdzieś drugie dno, które pominąłem?

Comments

Comment from luktom
Time: 11/04/07, 11:17

Wg. mnie ciekawym trendem jest też przenoszenie aplikacji do internetu, np. pakietów biurowych, o których słyszy się sporo ostatnimi czasy.
Myślę, że większość aplikacji można by przepisać właśnie jako aplikacje webowe, dzięki czemu oszczędzamy zasoby (bo w sumie wystarczy tylko przeglądarka internetowa, którą można odpalić nawet na słabym sprzęcie), natomiast serwer webowy również nie potrzebuje aż tak wielkich zasobów jak serwer terminali
W znacznej większości aplikacji, które widziałem uruchamiane przez Citrixa (głównie różne aplikacje do księgowości lub obsługi magazynu) z powodzeniem można by je przepiać jako web-based, oszczędzając jednocześnie na kosztach.

Comment from leniuch102
Time: 11/04/07, 21:48

ceny systemów wielordzeniowych i pamięci RAM ostro spadają, błyskawicznie rośnie pojemność dysków, więc serwer który udźwignie wielu użytkowników terminalowych nie jest już tak niebotycznie drogi jak kiedyś.
owszem, złości mnie to, że byle jaki terminal kosztuje tyle co składak, ale terminale nie wymagają drogiego serwisu.
jest jeszcze taki myk jak “wirtualne biurko”. pomysł polega na tym, żeby wszystkie blaszaki w firmie zaimportować do serwera np. vmware i stamtąd je udostępniać na terminale. odpadają wtedy licencje WTS ale serwerek musi być cokolwiek mocniejszy.

Comment from vermin
Time: 11/04/07, 22:20

@luktom: tja - wracamy do paradygmatu tylko sieć to komputer. W firmie to mniej więcej może i działać (i tak jak padnie chociażby serwer dostępowy to pół firmy nie wie co robić ;-)). Niemniej dopóki nie pojawiają się off-linowe wersje tych aplikacji to ich przyjęcie na świecie będzie średnie.

@leniuch: czekałem aż się odezwiesz ;-) Co do wirtualnego biurka, to ja to widzę ciut inaczej w wersji W. W zasadzie można postawić mocniejsze blaszaki a nanich (Vista enterprise) do bodajże 4 zwirtualizowanych systemów, do których się możemy łączyć po RDP.
Mnie (a testuję aktualnie Microsoftowy VServer) jakoś ta wirtualizacja nie przekonuje. Pracuję terminalowo i dla rozwiązań biurowych to sobie cenię, pracuję zdalnie, więc terminale (chociażby teraz: 3 połączenia VRMC, 2 RDP) to mój chleb powszedni. Ale to jakoś tak… Co dobry blaszak szumiący pod biurkiem to dobry blaszak. Przynajmniej jest w co przy…kopać. ;-)

Comment from adrian
Time: 01/05/07, 13:49

Na terminalach się oszczędza też na prądzie. Cisza w biurze też jest niesamowicie ważna. Małe terminale też ładniej wyglądają i się nie grzeją. A aplikacje webowe… Niedługo będą tak samo zasobożerne jak i normalne odpowiedniki. Przez firefoxa już mi nie starcza 512mb ramu!!! Jak oglądam film z youtube to flash mi żre 100% 2ghz procesora. Pozostawienie przeglądarki po stronie terminala jest więc bez sensu. Pozostawienie flasha po stronie serwera wykończy serwer (np 100 maszyn wirtualnych flasha na raz) i łącz…
Niestety terminale się przydają tylko w ograniczonej liczbie zastosowań:(

Write a comment