vermin.eu.org

Specjalista IT na tru^Hopie

Entries Comments



Zarabianie na byciu “ekspertem” w Polsce i to zdalnie?

8 March, 2007 (13:47) | Prywatne, inne (tech), tyrady | By: vermin

Paweł Tkaczyk zamieścił na swoim blogu ciekawy wpis o wbudowanej w nową (wciąż beta) wersję Skype, która może być początkiem budowy ciekawego systemu pomocy ludziom - szczególnie przez ludzików z biedniejszych krajów (np. z Polski).
Otóż nowa wersja Skype zawierać będzie możliwość porozmawiania z “ekspertem” via Skype. Oczywiście ekspertem może być każdy - niemniej ponoć pojawić się ma katalog, pozwalający ocenić rozmówcę.

To jest naprawdę ciekawa możliwość dla IT - budujemy sobie mały labik (virtuale), ustalamy zakres naszych kompetencji i startujemy. Co ciekawe to może tak naprawdę być bardzo prostym rozwiązaniem - wyobraźmy sobie, że jesteśmy np. takim Anglikiem (ta nacja ponoć, jak ostatnio czytałem, nie radzi sobie z technologią), potrzebujemy pomocy. Odpalamy komputer (załóżmy, że on jednak działa i ktoś mu tego Skype zainstalował) lub telefon stacjonarny (?nie wiem czy taka opcja będzie?) i dzwonimy. Osoba po drugiej stronie to znający język, wykształcony i być może wykwalifikowany specjalista.

Ile można zarobić? Cóż - załóżmy, że pracujemy 160 godzin miesięcznie, z czego 120 godzin (jeśli uda się zdobyć renomę) to będzie czysta rozmowa - reszta to minimalny czas na doszkalanie. Mieszkamy w mniejszym ośrodku i żeby być usatysfakcjonowanym wystarczy nam zarobek rzędu 5-6k brutto (pisałem o mniejszym ośrodku?). Nasza godzina rozmowy kosztuje więc 50 złotych (6k/120), czyli minuta kosztuje raptem 83 grosze. Załóżmy średnią potrzebną do udzielenia porady na 5 minut - czyli w Polsce kosztowałoby to 4,15zł. To nie jest szczególnie dużo - ale nie jest to też mało za rozmowę telefoniczną. A dla Anglika? 73 pensy. Mniej niż piwo… Jak dla mnie to brzmi baaardzo interesująco :)

Comments

Comment from Expen.pl
Time: 12/03/07, 0:49

Już w Polsce taki serwis działa.
http://www.expen.pl/

Comment from vermin
Time: 12/03/07, 1:15

Hmm, tą informację znam, bo w końcu jak zaznaczyłem - źródłem jest firma, która robi wam kampanię :)
Ale wpis dopuściłem wraz z linkiem, ponieważ podoba mi się, że (ponieważ podejrzewam, że przez trackback trafiliście do mnie) firma stara się dotrzeć bezpośrednio do klienta :) Nice one!

Write a comment