vermin.eu.org

Specjalista IT na tru^Hopie

Entries Comments



Wirtualne CocktailParty

22 February, 2007 (09:09) | Prywatne, web | By: vermin

Każde cocktail party powinno wyróżniać się jakąś zabawą - także blogowanie swoją zabawę ma. Zostałem właśnie do niej wciągnięty przez Michała Osmendę, a zabawa zwie się tagowanie. Zasady samej gry są proste - trzeba podać 5 mało znanych rzeczy o sobie (sidenote: a identity theft?) i podać piłeczkę dalej, do 5 kolejnych blogerów. Cóż, nie wiem czy szanowni czytelnicy mają ochotę na partyjkę tejże gry, niemniej zaczynamy!

  • Pierwszy komputer dostałem w 1991 pierwszym roku - w tym czasie wszyscy dostawali jakieś atarynki, commodore czy inne cuda, ale w ośrodku naukowym w którym pracowała moja Mama, doradzono jej, żeby kupiła coś innego. W ten sposób stałem się dumnym posiadaczem 12Mhz potwora, z 40Mb dysku, 1 Mb RAMu i bursztynową grafiką Hercules (którą to kupiła za wyszarpane z nagród za staż pracy i innych cudów rujnując prawie domowy budżet). Kawał historii informatyki przeszła ta maszyna, na której działałem pierwotnie pod DOSem 3.0, NC 1 albo Xtree, emulując dzielnie tryby graficzne w czasie kiedy dookoła ludzie mieli już 486 i grafiki VGA, bo w końcu taki wydatek to musiał przeżyć swoje lata… Swoją drogą, dzięki posiadaniu w wieku pacholęcym takiego sprzętu, którego nie bałem się otwierać, często biegałem po rodzinnym mieście w miejsca gdzie takie sprzęty się pojawiały powymieniać się programami, pomagałem naprawiać problemy. Patrząc teraz z perspektywy czasu - po prostu przygotowywałem się do bycie HelpDeskiem :-)
  • Moim pierwszym skasowanym plikiem było… (o przewrotności losu!) wipeinfo.exe z pakietu Norton Utilities 1. To przypadkowe skasowanie (”chyba tu była dłuższa lista zanim coś nacisnąłem - NC”) zmusiło mnie do nauki języka, przynajmniej w trybie opanowania interfejsu NC :) i nauczyło pewnej ostrożności w postępowaniu ze sprzętem komputerowym (znaczy - nie wszystko da się rozpoznać przez walkę)
  • Niestety ta ostrożność tyczyła się tylko komputerów. Mój pierwszy (trochę) skasowany samochód to Daewoo Espero, na które nie chciało mi się czekać i nie mając prawo jazdy ani pozwolenia właścicieli pojazdu wprowadziłem je, po wcześniejszym uprowadzeniu, do garażu tak, że potem to trzeba było już zaprowadzić je do lakiernika, żeby wyklepał i polakierował rozryty drzwiamy bok.
  • Zawsze lubiłem banany. Z nimi zresztą wiąże się wspomnienie z młodości, kiedy rodzice przywieźli w latach 80 kiść bananów, ja zszokowany ilością przekraczającą jedną sztukę, którą trzeba było się zazwyczaj dzielić z innymi dziećmi, nie mogłem uwierzyć, że to wszystko dla mnie :)
  • Chociaż pierwszym zespołem którego całej płyty świadomie się nauczyłem był REM z nieśmiertelnym albumem Automatic for the People, to pierwszy koncert rockowy na którym byłem to dopiero występ Aerosmith na stadionie Gwardii w 1994 roku. Od tamtej pory mój gust muzyczny ciut się zmienił, w nieznacznie mocniejszą stronę.

Comments

Pingback from Notatki na piasku » Tagowanie czy tam inny LansRank™
Time: 22/02/07, 19:25

[...] Kolejna blogowa zabawa! Ja, wywołany do odpowiedzi przez Vermina, muszę wziąć udział, nie ma rady ;-) Zasady? Podać 5 mało znanych rzeczy o sobie i przekazać informacje do 5 kolejny bloggerów dalej. Ciekawe jak szybko zabraknie bloggerów skoro za każdym podejściem liczba następnych wywołanych do zabawy się zwiększa :-) [...]

Trackback from EvolutiOn
Time: 26/02/07, 19:02

Oberwałem Blog-Tagiem…

p Za sprawą a href http: vermin.eu.org Vermina a oberwałem Blog-Tagiem. Cała zabawa polega na tym, że piszę 5 informacji o sobie o których mało kto wie, a następnie taguję 5 kolejnych bloggerów, którzy robią to samo. Biorąc pod uwagę skończoną …

Pingback from CoctailParty | R2 Tech
Time: 09/03/07, 20:04

[...] ominęła mnie ta zabawa w linkowanie - dzięki vermin :) Zasady są proste - napisać pięć punktów o sobie, i zlinkować pięć osób. Z tego co [...]

Write a comment