dwa monitory
Wiadomo - zna się na komputerach, to może by mi złożył maszynę? Cóż - rodzinie przy takich pytaniach się nie odmawia. Mając jednak w domu drugi cały zestaw komputerowy z monitorem zblizonym do mojego, nie mogłem odmówić sobie przetestowania jak właściwie ta wielomonitorowość działa. Sidenote ostatni raz kiedy mogłem zrobić coś takiego, było to w czasach, kiedy za pomocą zmiany kernela na mojej maszynce już z VGA, (którą inni mieli od dawna, heh), wykorzystałem posiadanie 8 bitowego złącza z ISA i podłączyłem do niej mojego amberowego Herculesa MDA, żeby móc oglądać linuxowe logi w trakcie normalnej pracy - to były czasy… Wracając jednak do teraźniejszości - cóż mogę powiedzieć - ta konfiguracja działa! I to działa tak dobrze, że aż rządzi i z bólem serca będę się jej pozbywał.
Dlaczego? Wystarczy powiedzieć, że na każdym z ekranów miałem inną wirtualną maszynę. Potem, na każdym z nich miałem różne zdalne maszyny. Potem na jednym miałem zdalnego windowsa na drugim logi z kilku maszyn linuxowych. A dziś jeszcze na jednym będę miał podgląd a na drugim kod…
Hardcore! Wszystko to takie piękne, ponieważ ja jestem z tych ludzi, którzy nienawidzą mieć na pasku za dużo otwartych jednocześnie programów, nie lubią się przełączać pomiędzy pisaniem kodu a potem szukaniem przeglądarki, (bo ją przeważnie po uruchomieniu podglądu od razu ubiłem, żeby nie było za dużo aplikacji na pasku). Jako człowiek lubiący być poinformowanym w momencie kiedy piszę, na drugim ekranie mam RSS readera, Outlooka i komunikator(y) (BTW, konnekt nie potrafi zmienić ekranu, pewnie jakaś opcja mu przeszkadza, muszę to zbadać).
Tak czy siak, jeśli masz możliwość zainwestowania w drugi, nawet tańszy panel (logi, drugi desktop), to Twoja wydajność w zasadzie chyba w dowolnym zadaniu IT wzrośnie. Szkoda, że mój szef tego na pewno nie zrozumie…
Comments
Comment from vermin
Time: 10/06/06, 21:52
Nie trzeba jak Twoja karta ma dwa wyścią - jedni DVI a drugie zwykłe. W ten sposób co prawda na drugim monitorze nie mam super jakości, ale zawsze coś
Oczywiście całkowicie teoretycznie nie powinno się korzystać z dwóch wyjść karty jednocześnie. Ale coż - SOA#1 ![]()
Comment from Ktos
Time: 11/06/06, 8:18
Ma dwa wyjścia, tyle że przelotkę DVI->VGA będę musial zakupić bo monitora na DVI nie mam. Nawet LCD chodzi po VGA, bo to takie tanie coś było.
I z tego co czytałem to karta jest na tyle mądra że ze dwóch wyjść korzystać umie - super ![]()
Comment from Cyprian
Time: 25/06/06, 21:30
W pracy wielomonitorowej pomaga UltraMon. Potrafi m.in. rozciagnac aplikacje na dwa monitory oraz dodaje przydatne menu podreczne (move to monitor). Pisalem o tym jakis czas temu u siebie na blogu: http://cyprianthegeek.blogspot.com/2006/04/jak-pracuje-cyprian.html
Jeszcze ciekawsza niż praca z jedna maszyna na 2 monitorach jest praca z 2 maszynami z uzyciem jednej klawiatury i myszy (przeskakuje po dojsciu do krawędzi). Program nazywa sie Synergy i dziala takze w srodowiskach mieszanych (Windows i Linux) Wiecej:
http://synergy2.sourceforge.net/
Totalny “orgazm” jest gdy drugi monitor ma wejscia analogowe i cyfrowe. Za pomoca jednego przycisku mozna sobie wybierac czy chcemy drugi monitor dla obecnego systemu czy tez podglad drugiego kompa.
Comment from Ktos
Time: 10/06/06, 10:15
A drugiej karty graficznej nie trzeba?
Ale faktem jest, że dwa monitory to jest to… już sobie parę razy wyobrażałem kod na jednym ekranie, a formatkę na drugim, czy kod na jednym a podgląd strony na drugim… mniam.
Hmm. Mam drugi monitor pod ręką, szkoda tylko, że nie LCD, ale może spróbuję? O ile oczywiście moja karta pojedyncza będzie umiała to obsłużyć. Skoro to takie fajne