vermin.eu.org

Specjalista IT na tru^Hopie

Entries Comments



“zamknięte” kampanie marketingowe, czyli polityka Cartmana

11 January, 2006 (01:25) | Prywatne, reklama i okolice, windows | By: vermin

W 6 odcinku 5 serii Southpark, Eric Cartman dostaje w spadku milion dolarów i kupuje wesołe miasteczko. Biznes nie przynosi zysków - ale jemu to nie przeszkadza, ma miasteczko tylko dla siebie. Ludzie, jak to ludzie, z ciekawości przychodzą i koniecznie chcą się dostać do tej wyjątkowej puli osób mogących wejść - i są za to wstanie wiele zapłacić.W tą stronę poszło google, tworząc serwis beta gmail.com a następnie google talk. Widzę, że podobna polityka przyświeca ostatnio marketingowcom firmy Microsoft, którzy najpierw tworzą wrażenie zamkniętych testów, szczególnie ograniczonej publiki swoich produktów, która nawet nie może publikować zdjęć. Grupy testerów, do której aby się dostać, ludzie gotowi są płacić konkretne pieniądze. i wszystko to tylko po to, żeby po chwili rzucić na rynek tony ‘zaproszeń’ - rozprowadzanych czy to na bink.nu rozdającemu zaproszenia do Visty, czy też 2k3r2 albo testers paradise rozdającym zaproszenia do MSN Messenger 8.0. Swoją drogą wspaniale, że chłopaki się dzielą, zamiast sprzedawać zaproszenia na ebayu - nie mniej po co to? Po co tworzyć pre-beta preview dla tak szerokiej publiki? Nie lepiej na stałe zmienić politykę wprowadzania produktu na rynek? No, ale z drugiej strony to są jednak ciągnące masy zainteresowane produktem, który kiedyś nadejdzie. Nie mogące o nim zapomnieć… Lejące w majty na myśl o tym, że są pierwsi… Że zobaczą, zanim za preview pojawi sie na technecie. Ciekawe ile nowych osób zarejestrowało sie na bink.nu?

Nie chodzi mi o zazdrość - broń boże! Jak znam życie to visty nie zainstaluję (choćby ze wzgledu na ograniczenia DRM) na swojej maszynie dość długo, a na roboczej to pewnie jeszcze dłużej (dopiero w czerwcu 2004 przesiadłem się na XP). Chodzi mi o jasne stawianie sprawy, o przejrzystość - jesteś testerem, masz taką wersję, publika dostanie to, technet to. Robienie ludziom wody z mózgu fachowo nazywa się marketingiem. tylko dlaczego to ma dotyczyć specjalistów od IT?
P.S. Edycja WYSIWYG w Wordpress 2 to porażka

Comments

Comment from pit
Time: 11/01/06, 22:29

Swieta prawda - jeszcze dzis rozmawialem o tym z kumplem. Dokladnie jak piszesz - wpierw utrzymuje sie programy beta dla zamknietej grupy testerow, ktorzy poprzez swoja manie poglebiania wiedzy doszukuja sie nowych funkcji oraz bledow tychze funkcji, po czym rozdaje sie zaproszenia wszystkim, ktorzy chca. IMHO mija sie to z celem, poniewaz w delikatny sposob robi sie nielzy bajzel. Przykladowo - mamy 100 testerow, ktorzy na codzien sa administratorami, maja obycie w srodowisku i sa chlonni nowych technologi, i w zwiazku z tym by byla ona wolna od bledow. Z drugiej strony mamy tzw ziomali, ktorzy po prostu (jak piszesz i tez niejednokrotnie to pisalem na lamach infojamy) chca szpanowac. Efekt jest taki ze wprowadza sie burdel.

W sumie moim pierwszym programem beta bylo Windows R2 wlasnie, potem przyszedl czas na Viste (ktorej nie zainstalowalem patrzac nie tyle na jej wymagania ale na bajzel, ktory sie zrobil wokol niej) oraz Office 12. Nie wyslalem ani jednego bledu - zniechecilo mnie wiele czynnikow, miedzy innymi te ktore wymieniasz.

Teraz sie wcisnalem do Commerce Server, mozna powiedz garstka osob przy tym pracuje. I o to chodzi - skupienie jest wokol samej aplikacji, a nie wokol zainteresowania aplikacja. Mam nadzieje ze rozumiesz :)

Comment from Marcin Górny
Time: 11/01/06, 22:52

Oj zgadzam sie zgadzam…ja dodałem do twgo roche moich wypocin;P Popatrz na strone główną

Write a comment